Jak zmieniła się organizacja pracy? Czy jest bezpiecznie? Czy spadną ceny? To najczęstsze pytania które zadają nam ludzie obserwujący nas na social mediach, klienci, a także znajomi. Zebraliśmy te pytania i poprosiliśmy o odpowiedzi ludzi działających od lat na rynku nieruchomości.

Jako pierwsza na wasze pytania odpowiada Agata Japczyńska – współwłaścicielka biura Port Poszukiwacze Nieruchomości, działająca w pośrednictwie od 2010 roku.

Zapraszamy do czytania:

 1. Jak obecna sytuacja wpłynęła na organizację pracy biura i jakie środki bezpieczeństwa podjęliście?

Przestawiliśmy się na pracę zdalną z domu, przede wszystkim dlatego, że wszyscy mamy małe dzieci i niestety, ale brak żłobków i przedszkoli najbardziej dał nam się we znaki. Gdyby nie to, myślę, że spokojnie pracowalibyśmy w systemie zmianowym z biura.

Zastosowałam dwa nowe rozwiązania jeśli chodzi o prezentację ofert – wirtualny spacer, w ten sposób udało mi się sprzedać dwa mieszkania, a także w przypadku, gdy mam klucze do nieruchomości i nie jest ona zamieszkana ani umeblowana – otwarty lokal dla Klientów, gdzie zwiedzają go bez mojej obecności, natomiast ja jestem z nimi w kontakcie telefonicznym z mojego auta i opowiadam o mieszkaniu przez telefon pomogło to sprzedać mieszkanie i dom, oraz wynająć 2 mieszkania.

2. Jakie w tej chwili są główne utrudnienia w pracy pośrednika i jak sobie z nimi radzicie?

Głównym utrudnieniem w pracy w chwili obecnej jest nakaz dystansowania i strach. Rozwiązałam je właśnie w powyżej podany sposób, natomiast w kancelariach notarialnych w trakcie umów, siedzimy od siebie w oddaleniu co najmniej 2 metrów, raz zdarzył mi się również akt notarialny sporządzony na parkingu przed kancelarią – na świeżym powietrzu.

3. Załóżmy sobie przykładowego „Kowalskiego”, który ze względu bezpieczeństwa stara się ograniczyć kontakty międzyludzkie do minimum, ale jednocześnie potrzebuje pilnie wynająć mieszkanie. Czy powinien zrezygnować z pośrednika, by nie wprowadzać dodatkowej osoby z którą się będzie musiał spotkać? Czy może skorzystanie z oferty biura pośrednictwa nieruchomości będzie dla niego korzystniejsze?

Miałam taką sytuację na początku pandemii. Właścicielka była starszą osobą, w grupie ryzyka, która nie chciała spotykać się z nikim kogo nie zna. W obecnej sytuacji wszyscy klienci wolą spotykać się jedynie z osobami które znają, czyli właśnie z pośrednikiem. Rozwiązaliśmy to w ten sposób, że na prezentacji lokal otworzyłam i wróciłam do auta, klienci sami obejrzeli mieszkanie, natomiast ja byłam z nimi w stałym kontakcie telefonicznym, następnie umowa została sporządzona i zaakceptowana przez obie strony w formie mailowej, podpisane egzemplarze odebrałam od właścicielki w ten sposób, że zostawiła je powieszone na płocie w siatce, przekazałam je do skrzynki pocztowej Najemcy i odebrałam następnego dnia wraz z aktami notarialnymi (najem okazjonalny) również w umówiony sposób i odwiesiłam je właścicielce na płot. Trwało to trochę dłużej, aczkolwiek było na pewno bezpieczniej. Dzięki temu zarówno Najemca, jak i Wynajmujący uniknął zbędnych podróży autobusem, czy zbędnych spotkań.

4. Eksperci spierają się o to jaki wpływ będzie miała pandemia na rynek nieruchomości, jedni wieszczą załamanie cen, inni jedynie lekką korektę krótkoterminową, a jakie są Twoje przewidywania?
Od dawna uważam, że kryzys musi nadejść, ponieważ ceny są nadmuchane do granic możliwości, jednak na chwilę obecną nic nie wskazuje na to aby spadły drastycznie. Jasnym jest, że pojawią się mieszkania w kredytach, gdzie ich właściciele poprzez pandemię musieli zweryfikować swoje wydatki i tych lokali pojawi się dużo. Aby je sprzedać trzeba będzie zagrać ceną, a co za tym idzie ceny spadną, jednak podejrzewam, że maksymalnie 10-15%. Z ciekawostek deweloperzy znów podnieśli ceny.

5. Czy od czasu ogłoszenia pandemii udało wam się domknąć transakcje które były już rozpoczęte? Czy udało się przeprowadzić całkiem nowe transakcje? Czy udało się podpisać nowe umowy na reprezentowanie sprzedających nieruchomości? Jeśli tak, to czy mogłabyś porównać jak to wygląda w porównaniu z analogicznym okresem w zeszłym roku?
Tak na wszystkie pytania :). Domknęłam wszystkie rozpoczęte transakcje, jedyną przeszkodą jaką napotkałam, to urzędy, które pracują w okrojonym składzie i nie ma możliwości odbioru osobistego dokumentów. Całkiem nowych transakcji mamy dosyć sporo, podpisanych umów pośrednictwa też, co widać na naszej stronie internetowej. Problem pojawił się jedynie między 01.04 a 20.04, gdy obostrzenia były największe. Wtedy rzeczywiście nastąpiła cisza na rynku. Na chwilę obecną obserwuję znaczny wzrost liczby telefonów oraz zainteresowanych Klientów różnego rodzaju nieruchomościami.

6. Na koniec może chcesz dodać coś od siebie?
Nie dajmy się zwariować 🙂 świat się nie kończy, wszystko wróci do normy, a na chwilę obecną musimy nauczyć się żyć w nowych warunkach 🙂

Obserwujcie nasze social media, by nie przegapić kolejnych odcinków, a jeśli działacie na rynku nieruchomości i chcielibyście wypowiedzieć się na naszym blogu to skontaktujcie się z nami.