W trzeciej części naszej serii na wasze pytania odpowiada:

Monika Szymańska – właściciel agencji INDEPRO HOME w Krakowie działającej w ogólnopolskiej Sieci INDEPRO sp. z.o.o. Z rynkiem nieruchomości związana od 2008 roku, licencjonowany pośrednik. Doświadczony menadżer, trener, agent. Na koncie ma ponad 1000 transakcji zrealizowanych samodzielnie oraz ze swoimi zespołami. Uwielbia ludzi, zawsze uśmiechnięta optymistka.

1.Jak obecna sytuacja wpłynęła na organizację pracy biura I jakie środki bezpieczeństwa podjęliście ?

Faktem jest, że obecna sytuacja wszystkich nas zaskoczyła. Spowodowało to „małą” dezorganizację pracy biura. Nasza praca w głównej mierze polega na bezpośrednim kontakcie z klientem i pracy w terenie, co zostało znacznie ograniczone. Oczywiście są klienci, którzy chcieli i chcą po mimo panujących warunków sprzedać lub kupić nieruchomość. Jesteśmy w pełni przygotowani do działania i wyposażeni we wszelkie środki bezpieczeństwa takie jak maseczki, rękawiczki, płyny dezynfekujące oraz zachowujemy bezpieczną odległość. Musimy jednak uszanować decyzje klientów, którzy po prostu się boją i powstrzymują się od spotkań.

2.Jakie w tej chwili są główne utrudnienia w pracy pośrednika I jak sobie z nimi radzicie?
Utrudnieniem jest ograniczona ilość osób w spotkaniu, zachowanie dystansu, obawa przed zakażeniem. Natomiast jestem przekonana, że przy zachowaniu środków ostrożności możemy zniwelować ryzyko ewentualnego zakażenia i w pełni bezpiecznie pomóc klientom w tym trudnym czasie. Pamiętajmy, że klient to człowiek i tak też go taktujmy.

3.Załóżmy sobie przykładowego „Kowalskiego”, który ze względu bezpieczeństwa stara się ograniczyć kontakty międzyludzkie do minimum, ale jednocześnie potrzebuje pilnie wynająć mieszkanie. Czy powinien zrezygnować z pośrednika, by nie wprowadzać dodatkowej osoby, z którą się będzie musiał spotkać? Czy może skorzystanie z oferty biura pośrednictwa nieruchomości będzie dla niego korzystniejsze?
Wręcz przeciwnie, właśnie powinien skorzystać z usług profesjonalnego pośrednika. To agent panuje nad bezpieczeństwem stron. Ponadto może wstępnie telefonicznie zweryfikować potencjalnego najemcę. Jeśli mieszkanie jest do wynajmu to znacznie częściej jest już puste wobec czego możemy uniknąć wizyty w właścicielem. Wtedy tylko agent i potencjalny najemca oglądają nieruchomość nie narażając właściciela na spotkania. Finalnie i tak właściciel podejmuje decyzję co do przyszłego najemcy. Jestem natomiast przekonana, że współpraca z zaufanym agentem pomoże w sfinalizowaniu transakcji nawet w tak wyjątkowym czasie.

4.Eksperci spierają się o to jaki wpływ będzie miała pandemia na rynek nieruchomości, jedni wieszczą załamanie cen, inni jedynie lekką korektę krótkoterminową, a jakie są Twoje przewidywania?
Niestety nie jestem wróżką i nie mogę przewidzieć dokładnie co się stanie. Natomiast zgadzam się ze spekulacjami dotyczącymi cen. Na pewno się zmienią, sądzę, że będzie cenowa korekta oczywiście w dół. Ile…nie wiem, 10% może więcej. Już dawno „wróżono” zmiany na rynku…W ostatnim czasie ceny rosły I rosły kwestią czasu była zmiana. Tylko chyba nikt nie spodziewał się czym będzie spowodowana…

5.Czy od czasu ogłoszenia pandemii udało wam się domknąć transakcje które były już rozpoczęte? Czy udało się przeprowadzić całkiem nowe transakcje? Czy udało się podpisać nowe umowy na reprezentowanie sprzedających nieruchomości? Jeśli tak, to czy mogłabyś porównać jak to wygląda w porównaniu z analogicznym okresem w zeszłym roku?
Tak, tak, tak. Klientów, którzy byli w trakcie dokonywania transakcji zamknęliśmy pozytywnie oczywiście zachowując wszelkie środki bezpieczeństwa. Mamy też za sobą kilka nowych transakcji. Nie mniej jednak widać znaczące różnice patrząc na ten sam okres choćby w zeszłym roku. Różnice widać również w samych zapytaniach klientów, których jest znacznie mniej. Klienci sami informowali nas o chwilowym postoju, który nie oznacza rezygnacji. Czekają co się wydarzy. Jestem optymistką jeśli chodzi o przyszłość.

6.Na koniec może chcesz dodać coś od siebie?
Po pierwsze, jak mawiał klasyk jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Zatem i ta sytuacja kiedyś się skończy. Warto wykorzystać ten czas na rzeczy, na które zawsze go brakowało. Po drugie trzeba zachować zdrowy rozsądek, ale też optymizm. Po trzecie warto się zatrzymać popatrzeć na przeszłość wyciągnąć wnioski I zastosować w przyszłości. Będzie dobrze.

 

Obserwujcie nasze social media, by nie przegapić kolejnych odcinków, a jeśli działacie na rynku nieruchomości i chcielibyście wypowiedzieć się na naszym blogu to skontaktujcie się z nami.