W części piątej na nasze pytania odpowiada:

Marta Domrzalska – właścicielka biura nieruchomości DOM EXPERT w Bydgoszczy, licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami, związana z rynkiem nieruchomości od 2013 r.

1.Jak obecna sytuacja wpłynęła na organizację pracy biura I jakie środki bezpieczeństwa podjęliście ?

Praca pośrednika to przede wszystkim praca z ludźmi.
COVID-19 i ograniczenia z nim związane zmusiły nas do nowego spojrzenia na wypracowane schematy pracy i poszukiwanie bezpiecznych rozwiązań.
Musieliśmy nauczyć się godzić rolę pośrednika i odpowiedzialność za rozpoczęte transakcje z troską o zdrowie zespołu, klientów i przyszłość biura.
Pierwszym podjętym przez nas ruchem było zwiększenie zakresu pracy wykonywanej zdalnie, przy jednoczesnym ograniczeniu pracy w biurze i udziału w spotkaniach do osób niezbędnych.
Wprowadziliśmy wszystkie zalecane środki bezpieczeństwa tj. maski czy płyny dezynfekujące, przy a przede wszystkim przy spotkaniach bezpośrednich staramy się zachować dystans.
2.Jakie w tej chwili są główne utrudnienia w pracy pośrednika I jak sobie z nimi radzicie?
W mojej opinii największym problemem jest panika.
Na samym początku epidemii mieliśmy sytuacje w których klienci zwyczajnie ze względu na zdrowie lub wiek bali się pojawić w kancelarii na akcie kończącym pojawiały się też momenty w których klienci kupujący tracili pewność dokonywanych przez siebie wyborów.
Największym wyzwaniem okazywało się uspokojenie tych emocji i znajdowanie z klientami bezpiecznych rozwiązań.

Pojawiły się również utrudnienia związane z bezpieczeństwem podczas spotkań z klientami, np. podczas prezentacji nieruchomości.
Tutaj jak wcześniej wspomniałam stosujemy zalecane środki bezpieczeństwa i ograniczamy ilość ludzi do niezbędnego minimum lub jeżeli istnieje taka możliwość wykorzystujemy dostępne udogodnienia technologiczne. Videorozmowy, czy wirtualne spacery 360 0 przestały być tylko dodatkiem czy udogodnieniem w naszej pracy, a stały się wyjątkowo skutecznymi i bezpiecznymi rozwiązaniami na te trudne czasy. Zdarzyło nam się prezentować nieruchomości klientce będącej w trakcie kwarantanny podczas videorozmowy. Przy czym klientka wcześniej obejrzała kilka ofert uzupełnionych między innymi o spacery 360 .
Myślę, że skala wykorzystywania tych rozwiązań w obecnej chwili przełamała pewną barierę zarówno wśród klientów poszukujących nieruchomości jak i wśród pośredników .
3.Załóżmy sobie przykładowego „Kowalskiego”, który ze względu bezpieczeństwa stara się ograniczyć kontakty międzyludzkie do minimum, ale jednocześnie potrzebuje pilnie wynająć mieszkanie. Czy powinien zrezygnować z pośrednika, by nie wprowadzać dodatkowej osoby, z którą się będzie musiał spotkać? Czy może skorzystanie z oferty biura pośrednictwa nieruchomości będzie dla niego korzystniejsze?
Pośrednicy są bardzo prężną grupą i pokazali swoją zdolność do dostosowywania się do nowych sytuacji. Po bardzo krótkiej chwili niepewności szybko wypracowali rozwiązania bezpieczne i skuteczne. Tym samym pośrednicy kolejny raz udowodnili, że są niezastąpionym partnerem do współpracy.
Potrafimy sprzedawać skuteczniej, ciekawiej, bezpieczniej, ale też epidemia nie spowodowała wstrzymania podejmowanych przez nas działań.
W tym samym czasie wiele ofert osób, które nie chcą współpracować z pośrednikami zostało zamrożonych i czeka na lepszy moment lub na koniec epidemii. Dla przeciętnego Kowalskiego jesteśmy na chwilę obecną gwarantem stabilizacji, bezpieczeństwa i skuteczności na skalę jakiej sam nie byłby w stanie uzyskać.
4.Eksperci spierają się o to jaki wpływ będzie miała pandemia na rynek nieruchomości, jedni wieszczą załamanie cen, inni jedynie lekką korektę krótkoterminową, a jakie są Twoje przewidywania?
Miałam wrażenie, że bańka nadmuchuje się i przestaje mieć jakiekolwiek granice przyzwoitości. W Bydgoszczy ten wzrost cen na przestrzeni kilku lat był bardzo drastyczny. Obecna sytuacja na pewno będzie skutkować zatrzymaniem wzrostu cen nieruchomości na rynku wtórnym, spodziewam się również pojawienia się większej ilości ofert w cenach niższych niż cena rynkowa, w efekcie te zjawiska na pewno przyczynią się minimalnego spadku średniej cen na rynku nieruchomości.
Bardziej obawiam się wpływu ewentualnych obostrzeń w procesie udzielania kredytów hipotecznych i wzrostu wymaganego wkładu własnego, ale nie wydaje mi się, żeby w ciągu roku ten spadek przekroczył 10%.
5.Czy od czasu ogłoszenia pandemii udało wam się domknąć transakcje które były już rozpoczęte? Czy udało się przeprowadzić całkiem nowe transakcje? Czy udało się podpisać nowe umowy na reprezentowanie sprzedających nieruchomości? Jeśli tak, to czy mogłabyś porównać jak to wygląda w porównaniu z analogicznym okresem w zeszłym roku?
Nie wyobrażałam sobie sytuacji nie domknięcia już rozpoczętych transakcji. Zdecydowanie zamknięte spółdzielnie i urzędy, a także brak procedur w tych instytucjach np. w przypadku uzyskiwania dokumentów na podstawie pełnomocnictwa dał nam się bardzo dotkliwie odczuć , ale mam nadzieję , że to już nie wróci . Na chwilę obecną wszystko małymi krokami wraca do normy, mamy większą ilość przyjmowanych ofert nieruchomości,niż w analogicznym okresie w zeszłym roku i mniejszą ilość klientów zainteresowanych ofertami, ale mam wrażenie, że są to klienci bardziej zdecydowani.
6.Na koniec może chcesz dodać coś od siebie?
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Mam wrażenie, że ta chwila zatrzymania była nam potrzebna do przemyślenia swojego miejsca, celów i priorytetów.
Czuję, że wyjdziemy z tego trochę mądrzejsi, silniejsi i lepsi zarówno w życiu osobistym jak i w pracy. Będzie dobrze.

Obserwujcie nasze social media, by nie przegapić kolejnych odcinków, a jeśli działacie na rynku nieruchomości i chcielibyście wypowiedzieć się na naszym blogu to skontaktujcie się z nami.