Aglomeracja trójmiejska to wbrew pozorom nie tylko Gdańsk, Gdynia i Sopot. W jej skład wchodzą również kolejne trzy miejscowości – Reda, Rumia i Wejherowo. Zakup mieszkania w jednym z tych miast może stanowić atrakcyjną alternatywę dla kupna nieruchomości zlokalizowanych w samym Trójmieście.

Rumia: największa podaż w połączeniu ze stabilizacją cen

Na terenie Rumi podaż mieszkań w porównaniu z Redą czy Wejherowem jest zdecydowanie największa. W IV kwartale 2019 r. zainteresowane osoby mogły wybierać spośród 360 nowych mieszkań oferowanych przez deweloperów. Co ciekawe, tak dużą podaż osiągnięto dopiero w zeszłym roku. W ostatnim kwartale 2018 r. dostępnych było jedynie 161 lokali. Podobnie było w końcówce 2017 r. (163 lokale).
W przypadku Rumi można również zauważyć stabilizację cen na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Obecnie za metr kwadratowy mieszkania zapłacimy średnio ok. 5800 zł.

Reda: coraz mniej wolnych mieszkań

W znacznie gorszym położeniu są osoby, które chciałyby znaleźć mieszkanie z rynku pierwotnego w Redzie. Liczba wolnych lokali mocno spadła, zwłaszcza w porównaniu do poprzednich lat. W listopadzie 2019 r. dostępne były 74 mieszkania. Dla porównania dwa lata wcześniej, w 2017 r., można było wybierać spośród 127 nowych lokali, a w 2016 – spośród 169.
Podaż mieszkań w Redzie systematycznie spada i wiele wskazuje na to, że ten trend się utrzyma. Warto jednak odnotować, że mimo mniejszej liczby dostępnych mieszkań, zwiększa się ich średni metraż. Pod koniec 2019 r. wynosił już 62,5 mkw., podczas gdy w 2017 – 56 mkw.
Niższa podaż i większy metraż musiały wpłynąć na średnią cenę za metr kwadratowy mieszkań. W czwartym kwartale zeszłego roku wynosiła 5707 zł. W 2017 r. było to 5122 zł, a w 2016 – 4138 zł. Jak prognozuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, można jednak spodziewać się dalszego wzrostu cen – nawet do 6000 zł za metr kwadratowy, i to pomimo prawdopodobnego zwiększenia podaży mieszkań.

Wejherowo: najmniejszy rynek dostępnych nieruchomości

Zdecydowanie najtrudniejsza sytuacja jest w popularnym wśród turystów Wejherowie. Podaż od dawna jest tu na bardzo niskim poziomie. W 2018 r. dostępne było jedynie 8 nowych domów, pod koniec 2019 r. – 10. Zachęcać może jednak stosunkowo niska cena za metr kwadratowy (średnio między 3624 a 4950 zł) i metraż (między 75 a 109 mkw). Rynek nieruchomości w Wejherowie jest stosunkowo stabilny, dlatego nie należy spodziewać się ani gwałtownego wzrostu cen, ani – i tu szkoda – znacząco większej podaży nowych lokali.
Z danych wynika, że obecnie najłatwiej znaleźć mieszkanie w Rumi (ale trzeba też za nie najwięcej zapłacić, jeśli weźmie się pod uwagę średnie ceny za metr kwadratowy), najtrudniej natomiast – w Wejherowie (ale też tu średnia cena za metr kwadratowy jest najniższa). Warto ponadto obserwować sytuację na rynku nieruchomości w Redzie – deweloperzy prawdopodobnie podejmą tam nowe inwestycje. Niemal na pewno jednak zareagują na rosnący w tym mieście popyt i podwyższą ceny za metr kwadratowy.
Materiał przygotowany przez eksperta portalu GetHome.pl